O lekarzu, który wynalazł MASH

25 lipca 1842 zmarł Dominique-Jean Larrey, człowiek, który odmienił medycynę wojenną, dając wielu rannym w bitwach szanse na przeżycie i mniejsze kalectwo. Bez jego wynalazku – ambulansu – nie wyobrażamy sobie pomocy medycznej. Po prawdzie zwykła karetka pogotowia – czyli właśnie ambulans – jest dalekim potomkiem pomysłu, na który pochodzący z maleńkiego miasteczka na pirenejskim pogórzu lekarz wpadł pod koniec XVIII wieku, podczas wojen Republiki.

Inspiracją była dla niego artyleria konna, po francusku zwana czasem „artillerie volante” czyli latającą artylerią. Postanowił zastosować podobny system dla ratowania rannych z pola bitwy i wywożenia ich do szpitali polowych zlokalizowanych poza strefami walk, co pozwalało to nie czekać z pomocą do zakończenia starcia. Oczywiście „latające ambulansy” do skutecznego działania wymagały doskonale przygotowanej załogi: od woźniców po sanitariuszy obsługujących nosze.

Ambulans Larreya pojawił się po raz pierwszy w bitwie pod Metzem (1793) i zyskał natychmiastowe uznanie zarówno wojskowych, jak i cywilnych władz. Te pierwsze natychmiast zamówiły krótką serię prototypów, te drugie rozpisały konkurs na projekt – co opóźniło upowszechnienie się wynalazku o dwa lata. Niemniej ambulans – w epoce napoleońskiej występujący w lżejszej wersji jednoosiowej i cięższej dwuosiowej – stał się podstawą nowoczesnych systemów pomocy na polach bitew (czyli systemu MASH), a Pakt Atlantycki (NATO) do dziś przyznaje nagrodę medyczną im. Larreya. „Amputacją Larreya” natomiast nazywa się czasem do dziś amputację, podczas której kości w skomplikowanym stawie są rozdzielane, a nie po prostu rozcinane – nasz bohater był pionierem i mistrzem takich procedur.

Co ciekawe, późniejsi biografowie zarzucali mu nadmierne szafowanie amputacjami, niemniej w warunkach polowych epoki metoda ta miała największą skuteczność w ratowaniu życia (link do artykułu analitycznego na końcu notki).

Wyprawa moskiewska roku 1812 zaowocowała kolejnym odkryciem: że posłużenie się śniegiem w celu schłodzenia operowanego obszaru pomaga w zmniejszeniu bólu – było to więc poniekąd pierwsze podejście do zagadnienia znieczuleń.

Do najważniejszych wynalazków medycznych Larreya, stosowanych do dziś na przykład na szpitalnych SOR-ach, a także w przypadku masowych wypadków, należy system triażu, czyli dzielenia zgłoszeń w zależności od stopnia obrażeń i rokowań, a zatem kolejności udzielania pomocy. Było to owym czasie szczególnie istotne, albowiem w czasach ancien régime’u o kolejności udzielania pomocy decydowało najczęściej urodzenie i stopień wojskowy.

W 1811 roku Larrey uczestniczył również, jako jeden z siedmiu chirurgów (wśród których był także Antoine Dubois, akuszer cesarzowej Marii Luizy) w pionierskiej – i zakończonej sukcesem, pacjentka przeżyła 29 lat! – operacji mastektomii u Frances Burney. Wedle świadectwa samej pani Burney Larrey przeprowadził wcześniej podobną operację na jakiejś Polce, ale póki co nie mam na ten temat bardziej szczegółowych informacji (szukam). O operacji Burney napiszę osobno, na razie jej opinia o samym Larreyu:

Anne-Louis Girodet-Troison, portret Larreya

Pan Larrey okazał się jednym z najszlachetniejszych, najbardziej bezinteresownych i znakomitych ludzi, prawdziwym geniuszem w swoim zawodzie, niemniej miał graniczącą z naiwnością marną wiedzę o świecie i jego zwyczajach, co prowadziło do tego, że ci, którzy go dobrze nie poznali, uważali go nie tylko za głupiego, ale i słabego. Bardzo się mylili, niemniej ponieważ jego uwaga i myśli były skupione na jednej dziedzinie, nie bardzo zwracał uwagę na inne sprawy.

Frances Burney, Account from Paris of a Terrible Operation in 1812 (list do siostry Esther)

Larrey był synem szewca z pirenejskiego Beaudéan (jest tam bardzo warte zwiedzenie muzeum mu poświęcone), ale po śmierci ojca trafił pod opiekę stryja, chirurga z Tuluzy. Pod jego okiem uczył się podstaw medycyny, a studia kontynuował następnie w słynnym paryskim szpitalu Hôtel-Dieu. Bardzo wcześnie zdecydował, że będzie chirurgiem wojskowym i zaraz po studiach rozpoczął karierę w armii. Niemniej efektem podróży do Ameryki Północnej (oprócz tego, że na fregacie „Vigilante”, na której służył jako główny chirurg, zmarł raptem jeden marynarz) była praca o… Eskimosach.

Od początku wojen Republiki (1792-1801) był związany z armią, bardzo wcześnie też zwrócił uwagę Napoleona Bonaparte i został głównym chirurgiem jego armii najpierw w Italii, a następnie w Egipcie. Po prawdzie Larrey i Bonaparte poznali się już pod Tulonem, a ich przyjaźń miała przetrwać cały okres Konsulatu i Cesarstwa. Po bitwie pod Wagram (1809) Larrey został mianowany baronem Cesarstwa, mimo że kilka dni wcześniej, pod Aspern-Essling, nie zdołał uratować rannego przyjaciela Napoleona – marszałka Jeana Lannes’a. Niemniej błyskawiczna, kilkuminutowa amputacja jednej nogi też przeszła do historii medycyny. W 1814 roku Larrey chciał towarzyszyć Napoleonowi na Elbie, ale cesarz odmówił.

W 1815 roku, pod Waterloo, książę Wellington był pod takim wrażeniem poświęcenia Larreya i jego ludzi, że zabronił strzelać w ich kierunku (a warto dodać, że sam lekarz bywał wcześniej kilkakrotnie ranny). Chirurg został natomiast aresztowany przez wojsko pruskie i byłby został rozstrzelany na miejscu, gdyby nie rozpoznał go jeden z pruskich lekarzy, który wstawił się za nim, ratując mu życie. Dwa lata wcześniej Larrey uratował pod Dreznem syna feldmarszałka Blüchera, co zdaniem niektórych pozwoliło pruskiemu lekarzowi go rozpoznać. Przez całą swoją karierę lekarza wojskowego Larrey przestrzegał zasady ratowania wszystkich rannych, z obu walczących stron.

Po 1815 roku do śmierci Napoleona (1821) pozostawał nieaktywny, następnie wrócił do kariery medycznej, ale głównie podróżował i wykładał, mimo że formalnie był znów chirurgiem w armii.

Zmarł w wyniku choroby, której nabawił się podczas podróży do Algierii w roku 1842. Jego syn Hippolyte, który towarzyszył mu w tej wyprawie, został również lekarzem – w tym nadwornym lekarzem Napoleona III po 1852 r.

Dominque-Jean Larrey został pochowany na cmentarzu Père-Lachaise, gdzie do dziś stoi jego pomnik, niemniej w 1992 roku jego szczątki zostały przeniesione do Les Invalides i tam obecnie spoczywa obok swojego przyjaciela cesarza, który miał się wyrazić, że „jeśli armia kiedykolwiek miałaby wystawić pomnik jako wyraz wdzięczności, powinien być to pomnik Larreya”.

W pewnym sensie armia to uczyniła – i to w wyjątkowo trudnej sytuacji. Podczas przeprawy przez Berezynę Larrey nie zdołał przeprowadzić przez zniszczony most wszystkich wozów z wyposażeniem medycznym. Wielokrotnie przekraczał więc drugi most, nosząc sprzęt. Gdy i ten most zaczął się załamywać, wybuchła panika. Niemniej na okrzk „Ratujmy tego, który nas ratuje!” żołnierze złapali Larreya i nad głowami na własnych rękach przenieśli go na drugą stronę rzeki.

Dom rodzinny Larreya w Beaudéan, dziś muzeum mu poświęcone

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s