Śmierć księcia, narodziny legendy

22 lipca 1832 roku w podwiedeńskim wówczas Schönbrunnie, w tym samym pokoju, który w 1809 roku zajmował cesarz Francuzów po bitwie pod Wagram, zmarł Książę Reichstadtu, jedyny legalny syn Napoleona I – z drugiego małżeństwa, z austriacką arcyksiężniczką Marią Luizą. Okoliczności choroby i śmierci księcia były przedmiotem plotek krążących po Europie – głównie w prasie niemieckiej i brytyjskiej. Już późną wiosną, kiedy pojawiły się doniesienia o chorobie, gazety spekulowały, czy nie ma w tym ręki kanclerza Metternicha, który chciał się pozbyć niewygodnego politycznie członka cesarskiej rodziny. Raptem dwa lata wcześniej, na fali powstań i rewolucji roku 1830, syn Napoleona był rozważany jako kandydat na trony Francji, Belgii (tu całkiem poważnie), Polski, Italii, Węgier, a nawet Grecji, choć w tym ostatnim przypadku miałoby to być za pośrednictwem oddania tronu jego matce, której traktat z Fontainebleau nadał księstwo Parmy. A w czerwcu 1832 roku wybuchła we Francji kolejna rewolucja, zagrażająca władzy Ludwika Filipa, co oczywiście sprzyjało teoriom spiskowym.

Śmierć księcia Reichstadtu; kolekcja własna

Późniejsza literatura robi z Metternicha głównego wroga Orlątka – jak książę został nazwany po raz pierwszy w długim, literackim epitafium, jakie na łamach „Revue de Deux Mondes” zamieścił pisarz i krytyk literacki Jules Janin. Jaki naprawdę był stosunek austriackiego kanclerza do księcia, zapewne nigdy się nie dowiemy – w pamiętnikach kanclerz przemilcza swoją rolę jako swata, niewiele też miejsca poświęca człowiekowi, który dla odwiedzających Wiedeń turystów był jedną z największych atrakcji miasta (o tym kiedyś osobno, podobnie jak o niejasnej roli Metternicha w polskim wątku sprzed roku 1830).

Oczywiście przez cały XIX wiek mnożyły się też pogłoski o tym, że książę zdołał jednak uciec z Wiednia, że widywano go tu lub tam, albo że wprawdzie sam nie uciekł, ale pozostawił potomka czy też potomków. Co więcej, w te plotki wierzono i jeszcze pod koniec XIX wieku gazety donosiły całkiem na serio o śmierci ludzi, którzy podawali się lub uchodzili za potomków Księcia Reichstadtu, żyjących z dala od polityki i wielkich spraw, w małych miasteczkach Italii, Niemiec, Francji.

W kwestii tej śmierci właściwie nic nie jest oczywiste. Nawet jak wyglądał pogrzeb. Wedle oficjalnych rycin austriackich był wystawny, jak to zwyczajnie w przypadku członka rodziny cesarskiej. Co ciekawe, jedyna znana mi osobista, nie prasowa relacja z tego pogrzebu jest ciekawym polonicum, pozostawił ją bowiem Zygmunt Krasiński.

Oficjalna wersja konduktu pogrzebowego; kolekcja własna

Z jego opisu, zawartego w liście do przyjaciela, angielskiego dziennikarza Henryka Reeve, wynika dość jasno, że Austriacy bali się rozruchów czy niepokojów: trumnę wprawdzie eskortowały dwa szwadrony huzarów, a na ulicach zgromadziły się tłumy, ale te ostatnie zostały oddzielone od konduktu szpalerem wysokich żołnierzy. Kondukt, zdaniem Krasińskiego, przemknął „prędko, prawie galopem, nie jak to we zwyczaju przy pogrzebach”. Wojsko otaczało też kościół, do którego wpuszczono nielicznych. Krasiński widzi w tym jasno dowód na lęk przed rewolucją. Zapewne słusznie.

Niemniej w jednym się wieszcz pomylił, napisał bowiem, że „urodził się królem Rzymu, umarł księciem Reichstadtu, a później cisza i zapomnienie”. Później było Orlątko, jedna z ikonicznych postaci całego XIX wieku i wielka sława w okresie międzywojennym. I może jeszcze powróci, bo romantyczne legendy nieszczęśliwych młodzieńców lubią wracać.

Apoteoza księcia Reichstadtu; kolekcja własna

One comment

  1. […] 9) Carlo Buonaparte zmarł wcześnie, w roku 1785, podczas podróży na dwór królewski we Francji – został korsykańskim deputowanym drugiego stanu czyli szlachty, żeby zapewnić wsparcie dla edukacji synów (a potem i córek). Zmarł (prawdopodobnie) na raka żołądka, co było później obsesją Napoleona, który był przekonany (w sumie słusznie), że jest to dziedziczne. Ostatecznie zarówno cesarz jak i co najmniej dwie siostry, Paulina i Karolina, zmarli wedle wszelkiego prawdopodobieństwa na nowotwory przewodu pokarmowego. Letizia, znana za cesarstwa jako Madame Mère, żyła bardzo długo – do 1836 roku. Przeżyła nie tylko trójkę swoich dorosłych dzieci, ale także wielu wnuków – oprócz tych zmarłych w dzieciństwie jak jeden z synów Ludwika i jedyny syn Pauliny, także legalnego syna Napoleona I, nadzieję domu cesarskiego, czyli Króla Rzymu / Napoleona II / Księcia Reichstadu, alias Orlątko (kilka wpisów, np. tutaj). […]

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s